Zespół powstał tak gdzieś z początkiem drugiego tysiąclecia a więc nie tak dawno. Żeby napisać cokolwiek o takowym, to niewątpliwie pewien kłopot. Mając, jednakowoż do czynienia z tak bogatą przeszłością muzyków tworzących owe dzieło - to bagatela. A więc do rzeczy:
Włodzimierz Halik W zespole gra na saksofonie basowym. W latach 80, podczas stanu wojennego, z powodu braku na rynku kalafonii, został zmuszony do zmiany kontrabasu na sax.bas. Nie żałuje tego, gdyż jest chyba jedyny w naszym kraju, grającym na tym instrumencie. Obecnie kalafonię można kupić wszędzie, jednak Włodek pozostał przy saksie z którym wiąże się pasjonująca historia. Ów saksofon odkupiono od kurpiowskiego włościanina, używającego tegoż instrumentu do... kiszenia ogórków.
Waldemar Wolski Puzonista, który został liderem zespołu po przegranym losowaniu (nikt nie chciał). Okazało się, że los był szczęśliwy, bo Waldek znakomicie aranżuje i świetnie radzi sobie na pianinie a w ragtimie jest to instrument dodatkowy - obowiązkowy.
Krzysztof Marszałek zwany "Jenerał" Chociaż miałby prawo przejść na wcześniejszą emeryturę jako fagocista to porzucił ten instrument dla banja! Powodów jest przynajmniej trzy: primo... Domniemane uczulenie na drewno. secundo... Zbyt duża wibracja mózgu przy niskich tonach. tercio... Najważniejszy. Fanatyczne zamiłowanie do Jazzu Tradycyjnego.
Lech Szprot W &His Boys Ragtime Group obsługuje: klarnet, flet, saksofon altowy, kazoo i czasami śpiewa. Chyba był to decydujący fragment jego C.V. dla działu personalnego zespołu.
Bez wątpienia najlepszą rekomendacją są bandy w których grali lub grają obecnie wymienieni muzycy. Są to: Asocjacja HAGAW, Vistula River Brass Band, Prowizorka Jazz Band, Alexanders Ragtime Band, Big-Band RIFF, Blues Fellows. W programie klasyka ragtime'u, Happy Jazz, adaptacje evergreenów światowych, polskich hitów, przeróbki standardów muzyki poważnej i niepoważnej.